Eksperymentowania z frontside 180 ciąg dalszy: dziś zaczynam już lepiej panować nad lądowaniem, pora zatem nauczyć się mocniej przekręcać.
I choć shove it akurat kaprysi, na pociechę udało mi się zrobić wykrętkę wysoko na quarterze w pierwszej próbie, a ponadto w końcu ładnie wylądować (uginając pewnie nogi) po zjechaniu z manual pada. Czas podnieść poprzeczkę i to dosłownie: w weekend przenoszę się na wyższy podest!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz