Pierwsza wizyta na pumptracku odhaczona, choć pumptrack jako taki niestety niezaliczony. Nie umiem się rozpędzić i nie bardzo wiem gdzie zacząć - ale przynajmniej odważyłam się spróbować na oczach pijanego tłumu w sobotnią noc i zrobiłam to bez ochraniaczy, będąc zasadniczo obsraną i nierozgrzaną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz